Fakty i mity. Nowe regulacje unijne dotyczące czynników chłodniczych w pompach ciepła - co to oznacza dla użytkowników?

Fakty i mity. Nowe regulacje unijne dotyczące czynników chłodniczych w pompach ciepła - co to oznacza dla użytkowników?

przez Panasonic 19-05-2023 Pompy ciepła


Nowe regulacje Unii Europejskiej dotyczące stosowania czynników chłodniczych w pompach ciepła wzbudziły wiele kontrowersji. Wśród medialnych doniesień pojawiły się obawy, czy nasze urządzenia za kilka lat staną się niezgodne z prawem i będą wymagały kosztownej wymiany? 

Odpowiedź jest prosta - NIE 

Nowe regulacje dotyczą producentów i dystrybutorów pomp ciepła, nie ich użytkowników. W tym artykule wyjaśnimy, co te zmiany oznaczają, jakie są zalety i wady poszczególnych czynników chłodniczych oraz jakie plany ma Unia w kontekście tych regulacji.

Zanim jednka przejdziemy do merytoryki, posłużymy sie prostym porównaniem. Pamiętasz zapewne czytelniku, jak wiele lat temu Unia wprowadziła zakaz stosowania tradycyjych żarówek? Przepis ten zakazywał produkcji tradycyjnych żarówek od określonej daty. Nie oznaczało to jednak, że użytkownik, który kupił sobie zapas takich żarówek nie mógł ich stosować. Użytkownik nadal mógł je stosować, tylko po prostu z czasem nie miał ich gdzie kupić. W przypadku pomp ciepła,  wejście nowych regulacji nie oznacza więc konieczności wymiany już użytkowanych urządzeń. 


Czym są czynniki chłodnicze w pompach ciepła i jak reguluje to Unia Europejska?

Czynniki chłodnicze są podstawowym elementem, decydującym o sprawności i wydajności pompy ciepła. Dzięki wykorzystaniu praw termodynamiki, stanowią kluczowy element w efektywnym przekazywaniu energii cieplnej z otoczenia do instalacji centralnego ogrzewania w naszych budynkach. Niestety czynniki chłodnicze to substancje, które w wyniku niekontrolowanego wycieku stanowią zagrożenie dla środowiska. Ich emisja przyczyna się do niszczenia warstwy ozonowej, co w następstwie prowadzi do efektu globalnego ocieplenia. Dlatego branża czynników chłodniczych od początku polega restrykcjom prawnym – głównie ze strony Unii Europejskiej.

Dlatego w ostatnich latach Parlament unijny rozpoczął wprowadzanie dyrektyw dotyczących f-gazów, które nakładają cykliczne ograniczenia w stosowaniu syntetycznych czynników chłodniczych w nowych pompach ciepła, głównie R32 i R410A. Jednocześnie Unia Europejska promuje przejście na czynniki naturalne, takie jak propan R290 - które mają minimalny wpływ na środowisko. 

Ostatnio w mediach i w wypowiedziach polityków pojawiły się informacje, jakoby Unia Europejska planowała wprowadzenie przepisów utrudniających serwisowanie pomp ciepła, napędzane klasycznymi czynnikami chłodniczymi. Aby rozwikłać te wątpliwości, wypowiedział się nawet Paweł Lachman, prezes zarządu Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), który potwierdził – że zmiany w unijnym rozporządzeniu f-gazowym nie wpłyną na serwis pomp ciepła sprzedawanych obecnie czy w najbliższych latach.

Złożoność materiału unijnego rozporządzenia f-gazowego może prowadzić do błędnych interpretacji jego zapisów. Być może jest to powodem (pierwszym i z pewnością nie ostatnim) rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat pomp ciepła. W rzeczywistości, zakazy serwisowania planowane w ramach nowelizacji rozporządzenia f-gazowego dotyczą innych grup urządzeń chłodniczych lub czynników chłodniczych, które nie są stosowane w pompach ciepła w Polsce.

Czynniki chłodnicze R32 i R410A wady i zalety

Czynniki chłodnicze odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu pomp ciepła, a dwa z najczęściej stosowanych to R32 i R410A. R32 to czynnik jednoskładnikowy, który ma znacznie niższy potencjał ocieplania globalnego (GWP) - 675 - w porównaniu do R410A, który jest mieszaniną i ma GWP równy 2088. 

Oznacza to, że emisja 1 kg R410A jest ekologicznie równoznaczna z uwolnieniem do atmosfery ponad 2 ton dwutlenku węgla. Z tego względu rynek pomp ciepła w najbliższej przyszłości będzie dążył do popularyzacji naturalnych czynników chłodniczych i stopniowej eliminacji czynników o wysokim GWP.

To sprawia, że R32 jest bardziej przyjazny dla środowiska, przez co jest coraz częściej stosowany przez producentów pomp ciepła i klimatyzatorów. Czynnik chłodniczy R32 ma również lepsze właściwości termodynamiczne niż R410A, co przekłada się na wyższą wydajność energetyczną urządzeń z nim pracujących. W praktyce oznacza to niższe rachunki za energię dla użytkownika końcowego. Wadą R32 jest to, że jest łatwopalny, co może stwarzać pewne wyzwania podczas instalacji i serwisowania urządzeń.

Z drugiej strony, R410A jest stabilny i niełatwopalny, co ułatwia jego obsługę oraz czynności serwisowe. Jednakże jego wysoki GWP i niższa efektywność energetyczna sprawiają, że Unia Europejska zaczyna ograniczać jego użycie w nowych urządzeniach, ukierunkowywać swoją politykę f-gazową w stronę czynników naturalnych.

Propan R290 - przyszłość czynników chłodniczych?

Negatywny wpływ czynników chłodniczych HFC i HCFC na warstwę ozonową oraz ich duży udział w tworzeniu efektu cieplarnianego powoduje, że coraz większą popularnością cieszą się naturalne czynniki chłodnicze. Propan, znany również jako R290, coraz częściej jest rozważany jako alternatywa dla R32 i R410A w pompach ciepła. R290 to czynnik chłodniczy o niskim potencjale ocieplenia globalnego (GWP) - zaledwie 3, co stanowi znaczne zmniejszenie w porównaniu do R32 i R410A. To sprawia, że R290 jest znacznie bardziej przyjazny dla środowiska. R290 charakteryzuje się również bardzo dobrymi właściwościami termodynamicznymi, które przekładają się na wysoką efektywność energetyczną urządzeń z nim pracujących. Propan jest również łatwo dostępny i stosunkowo tani, co czyni go atrakcyjnym wyborem dla producentów.

Jednakże, podobnie jak R32, R290 jest łatwopalny, co stwarza dodatkowe wyzwania w zakresie bezpieczeństwa podczas instalacji i serwisowania. W opinii ekspertów pomp ciepła - jest to odpowiedź na regulacje UE, które promują użycie czynników o niskim potencjale do globalnego ocieplenia. Warto dodać, że obecnie propan jest powszechnie wykorzystywany w pompach ciepła typu monoblok. Pompy te, ze względu na swoją konstrukcję, są szczególnie przyjazne dla R290. W pompach monoblokowych wszystkie główne komponenty, w tym czynnik chłodniczy, są zamknięte w jednym, zintegrowanym urządzeniu. Dzięki temu ogranicza się ryzyko ewentualnej ucieczki czynnika chłodniczego, co jest szczególnie istotne w przypadku łatwopalnego propanu. 

Co więcej, pompy ciepła typu monoblok są zwykle prostsze w instalacji i obsłudze, co daje dodatkowy atut dla R290. Dodatkowo, pompy ciepła wykorzystująca propan R290 nie wymagają rejestracji w Centralnym Rejestrze Operatorów – z racji, ze nie zawiera związków chloru, fluoru i ma zerowy wpływ na środowisko.

Pompy z czynnikami R410A i R32 są bezpieczniejsze?

Kwestia wymiany czynników w pompach ciepła wywołuje kontrowersje i obawy, ale jest to niezbędny krok w realizacji ambitnej polityki klimatycznej UE. Wprowadzenie propanu jako alternatywy dla f-gazów w pompach ciepła może przynieść pewne wyzwania, takie jak potencjalny wzrost cen serwisu i dostępności części zamiennych. Warto jednak podkreślić, że nie oznacza to konieczności wymiany już użytkowanych urządzeń. Podkreślmy jednak fakt, że pompy z nowym czynnikiem - które już są wprowadzane na rynek grzewczy, mogą być bardziej energooszczędne i ekologiczne.

Na uwagę zasługuje również fakt, że w marcu 2023 r. Komisja Europejska przyjęła ważny dokument dotyczący rozwoju, czyli „Net-Zero Industry Act”, w którym technologia pomp ciepła została wskazana jako jedna z ośmiu kluczowych technologii. Ma to na celu zwiększenie konkurencyjności rynku UE wobec innych rynków światowych oraz stanowić fundament europejskiego „zielonego” przemysłu. Dążenie do wycofywania czynników chłodniczych f-gazowych w nowych urządzeniach chłodniczych i pompach ciepła nie powinno stanowić przeszkody dla planowanego wzrostu produkcji pomp ciepła w Europie w ciągu najbliższych lat, a także dla eksploatacji już użytkowanych czy produkowanych pomp ciepła.

Bezpieczeństwo pomp ciepła i nowe regulacje UE

Pompy ciepła z czynnikami R410A i R32 są bezpieczne dla środowiska naturalnego, a Unia Europejska nie nakaże ich wymiany. Jednocześnie zmiana czynników chłodniczych, podobnie jak w przypadku środków ochrony roślin, staje się coraz bardziej niezbędna dla zachowania równowagi ekologicznej. W związku z tym producenci na rynku grzewczym muszą dostosować się do nowych regulacji i opracować bardziej ekologiczne rozwiązania, które pozwolą zaspokoić rosnące potrzeby rynku, a konsumenci zyskają dostęp do bardziej ekologicznych i wydajnych urządzeń, które przyczynią się do ochrony środowiska naturalnego. Dlatego, jednym z tych kierunków jest systematyczne zastępowanie czynników chłodniczych R32 i R410 czynnikami naturalnymi, w tym propanem R290. 

Dowiedz się więcej na temat pomp ciepła:



 

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Tak, nowoczesne pompy ciepła są projektowane do pracy w niskich temperaturach. Modele wysokiej klasy utrzymują pełną moc grzewczą nawet przy -20°C. Badania potwierdzają, że ponad połowa Polaków uważa pompy ciepła za skuteczne także zimą. W praktyce oznacza to stabilne ogrzewanie budynku oraz ciepłą wodę użytkową bez względu na pogodę.Tak, nowoczesne pompy ciepła są projektowane do pracy w niskich temperaturach. Modele wysokiej klasy utrzymują pełną moc grzewczą nawet przy -20°C. Badania potwierdzają, że ponad połowa Polaków uważa pompy ciepła za skuteczne także zimą. W praktyce oznacza to stabilne ogrzewanie budynku oraz ciepłą wodę użytkową bez względu na pogodę.

To mit. Pompy ciepła z powodzeniem montuje się zarówno w nowych domach, jak i w modernizowanych budynkach. Dzięki szerokiej ofercie urządzeń, możliwa jest współpraca z ogrzewaniem podłogowym, ale także z tradycyjnymi grzejnikami. Kluczowe jest odpowiednie dobranie mocy urządzenia do parametrów instalacji.

Najczęściej wskazywane plusy to wygoda użytkowania, ekologia oraz niższe koszty eksploatacji w porównaniu z kotłami gazowymi czy olejowymi. Pompa ciepła pracuje automatycznie, nie wymaga uzupełniania paliwa ani czyszczenia kotłowni. Dodatkowo jest technologią odnawialną, co oznacza ograniczoną emisję CO₂ i zgodność z trendami energooszczędnego budownictwa.

Najczęściej powodem są koszty początkowe – zakup i instalacja pompy ciepła to większy wydatek niż w przypadku kotła gazowego. Niektórzy obawiają się również rachunków za prąd. Jednak w praktyce koszty eksploatacji są stabilne, a dostępne dotacje i ulgi pozwalają znacząco obniżyć cenę inwestycji, skracając czas zwrotu.

Tak. Inwestorzy mogą skorzystać z programów takich jak „Czyste Powietrze” czy „Moje Ciepło”, a także z dotacji gminnych i ulgi termomodernizacyjnej. W praktyce oznacza to możliwość pokrycia nawet 60% kosztów inwestycji. Według badań aż 41% obecnych użytkowników pomp ciepła skorzystało ze wsparcia finansowego.

Połączenie pompy ciepła z instalacją fotowoltaiczną to sposób na maksymalne ograniczenie rachunków. Energia elektryczna produkowana przez panele PV może zasilać pompę, co sprawia, że system staje się niemal bez kosztowy w eksploatacji. Z tego powodu już 68% właścicieli pomp deklaruje posiadanie paneli fotowoltaicznych na dachu.

Przeciętna żywotność urządzenia to 15–20 lat, o ile jest regularnie serwisowane. Ponad 60% użytkowników korzysta ze swojej pompy od minimum 3 lat i ocenia ją bardzo pozytywnie. Producenci zalecają wykonywanie przeglądów przynajmniej raz w roku, co pozwala zachować wysoką efektywność i uniknąć niepotrzebnych usterek.

Na rynku dostępne są pompy powietrzne, gruntowe i wodne. Najpopularniejsze to modele powietrze–woda, które łatwo zainstalować przy każdym domu. Gruntowe charakteryzują się wyższą stabilnością pracy (wyższym współczynnikiem efektywności sezonowej), lecz wymagają odwiertów, co podnosi koszt inwestycji. Pompy wodne stosuje się rzadziej, gdy dostępne są odpowiednie zasoby wód podziemnych.

Nowoczesne pompy pozwalają zmniejszyć wydatki na ogrzewanie nawet o 50–70% w porównaniu z tradycyjnymi systemami. Duże znaczenie ma klasa energetyczna budynku i sposób użytkowania instalacji. Dodatkowo, korzystając z fotowoltaiki, można niemal całkowicie wyeliminować rachunki za energię, osiągając niezależność energetyczną.

Nie, to urządzenie praktycznie bezobsługowe. Wystarczy raz ustawić parametry pracy, a pompa automatycznie dostosowuje temperaturę do warunków zewnętrznych. Użytkownik może też korzystać z aplikacji mobilnej, by kontrolować system z dowolnego miejsca. Dzięki temu komfort ogrzewania idzie w parze z oszczędnością czasu.

Mity o tzw. „rachunkach grozy” za prąd wzięły się głównie z błędnych instalacji i nieprawdzidłowego doboru udządzenia. W okresie dużego zainteresowania pompami ciepła pojawiło się wiele nieprofesjonalnych firm, które źle je montowały, co przyczyniło się do hejtu i mitów o wysokich rachunkach. Media nagłaśniały pojedyncze przypadki, przez co powstało wrażenie, że pompy ciepła zawsze generują ogromne koszty.